Żywność

Żywność. Można mieć wątpliwości, czy istniał w ogóle czas, kiedy ludzkość żyła w cudownych ogrodach Edenu, zrywając owoc tu i ówdzie ludzki przewód pokarmowy, być może, nie miał nigdy łatwego życia. Zamiast tego był zapewne poddawany próbom i błędom i musiał stale przyjmować dobre i złe, pożyteczne i szkodliwe. Niezliczeni i nie opiewani bohaterowie przeszłości, jęcząc w bólach, ogłaszali dokoła, że wilcze jagody, lulek czarny, dziki hiacynt, dzwonek, muchomor, tojad mordownik, korzenie tawuły wodnej, korzenie szaleju, owoc cisu, liście bluszczu i świeży zawilec nie nadają się do jedzenia. Inni bohaterowie, po zjedzeniu chciwie chrząstki jakiegoś świeżo upolowanego zwierzęcia, wpadli zapewne na pomysł pieczenia lub gotowania żywności w celu zwiększenia jej strawności. Jeszcze inni, prawdopodobnie, zdali sobie sprawę z możliwości zmiękczenia żywności za pomocą duszenia w gorącym tłuszczu.

Można podejrzewać, że nasi przodkowie nie byliby zachwyceni nudnym codziennym zbieraniem owoców, nawet gdyby raj po-zostawiony im w darze był całkowicie pozbawiony wszelkich trucizn. Z jednej strony prawie każda grupa plemienna na świe- cie znała sposób wytwarzania alkoholu, z drugiej – niewiele ludzi zadowala się zbieraniem owoców i orzechów większość preparuje żywność, sieka ją, magazynuje, konserwuje, dodaje aromatów i przypraw oraz pozwala jej gnić w określonym stopniu. Ludzie żądają różnorodności, rzeczy egzotycznych i rzadkich, mocnych, o bogatych smakach. Przewód pokarmowy człowieka, wyposażony znakomicie w enzymy, musiał po prostu dawać sobie radę z bardzo niejednolitym asortymentem artykułów posyłanych kęsami przez przełyk do żołądka.

Dawna, względna prostota w odżywianiu się komplikuje się obecnie coraz bardziej. Weźmy jako przykład podany na opakowaniu skład pewnego ciasteczka: „Mąka pszenna, składniki stałe topionego sera Cheddar, olej z nasion bawełny i soi, nietłuszczo- we składniki stałe mleka, mąka kukurydziana, zapach sera, sztuczna przyprawa, sól, cukier, jedno i dwuglicerydy, żółtko jaja, proszek do pieczenia, glutaminat jednosodowy, hydroksyanizol butylowany, hydroksytołuen butylowany, nieszkodliwy barwik, żółć.” Komitet Norm Żywieniowych czuwa stale nad standardowymi przyprawami, mającymi niezbyt przyjemne nazwy: do najczęściej używanych należą Taitrazine, Ponceau MX, Ponceau 4R, Red 10B i Amaranth. Komitet zalecił ostatnio wycofanie Ponceau 3R ze względu na stwierdzone jego działanie rakotwórcze u szczurów. Ani fałszowanie, ani barwienie żywności nie są niczym nowym, przypomnijmy sobie o szafranie, kurkumie, koszenili i karminie.

Leave a Reply