Zmysły

Ewolucja wzroku – Oko Fałdy, rzęsy, brwi i łzy – Czytanie – Ślepota na barwy – Wady ostrości – Ślepota – Słuch i równowaga – Głuchota – Wąchanie i zapachy

– Odczuwanie smaku i smaki – Dotyk, ból i swędzenie – Szósty zmysł. Ewolucja wzroku. Bardzo łatwo zgodzić się na ogólne zasady selekcji naturalnej, a także na fakt, że nacisk tej selekcji sprzyja posiadaniu określonych cech, trudniej jest uznać wiele z tych cech za korzystne, kiedy jeszcze nie zdążyły się rozwinąć. Bez wątpienia posiadanie nieco dłuższej szyi, ograniczonej możliwości latania, czy nieco twardszej skóry jest od samego początku skromną korzyścią, lecz w przypadku posiadania prymitywnego zawiązku oka korzyść nie jest tak oczywista. Pierwotnie organ ten musiał być jakimś miejscem na skórze mającym niewielką wrażliwość na światło, mógł zapewne tylko odróżniać jasne światło słoneczne od reszty otoczenia. Czy ta zdolność była tak dobroczynna, że stała się podstawą oddziaływania selekcji naturalnej? Nawet późniejsze etapy, jak rozwój soczewki, czy oczodołu nie są czymś równie nie podlegającym dyskusji, jak stale wydłużająca się szyja żyrafy czy zwiększająca się szybkość geparda. Nie wykształcił oczu świat roślin, zależny całkowicie od światła: zwierzęta z pewnością używały pierwotnie oczu tak, jak roślina korzysta z fototropizmu, mianowicie w celu poszukiwania lub unikania światła – a jednak są one wyposażone w oczy. Ma je prawie każdy z kręgowców, zaś wśród bezkręgowców istnieją niezliczone formy oczu aż do prymitywnych „punktów światła” u wielu organizmów jednokomórkowych.

Leave a Reply