Wśród wielu stworzeń ciepłokrwistych

Wśród wielu stworzeń ciepłokrwistych (lub ciepłostałych) człowiek należy do chłodnych. Według H. Dukesa temperatury zwierząt domowych wynoszą: ogiera 37,6°C, klaczy 37,8°C, krowy 38,3°C, krowy dojnej 38,6°C, kota 38,6°C, psa 38,9°C, owcy, 39,0°C, świni 39,2°C, królika 39,5°C, kozy 39,9°C i kurczęcia 42,2°C (od 40,5 do 42,8°C). Człowiek byłby bliski śmierci lub musiałby umrzeć, gdyby jego temperatura utrzymywała się na poziomie normalnym dla kurczęcia. Wszystkie ssaki i ptaki są ciepłokrwiste, ale zdolność regulacji temperatury nie jest wśród nich jednakowa. Stekowce (dziobak), torbacze (kangur i niedźwiedź koala) oraz nietoperze są mniej sprawne pod tym względem. Niższe kręgowce (ryby, płazy i gady) uważa się za zimnokrwiste lub ciepłozmienne. Według opinii prof. A. S. Romera z uniwersytetu w Harvard niektóre z tych zwierząt, jak na przykład gady, mają jednak pewne możliwości regulowania ciepłoty. Potrafią one nie tylko wyszukiwać ciepłe czy zimne miejsce, oświetlone czy ocienione, lecz także mają „mało poznane wewnętrzne urządzenia”. Twierdzenie rybaków, że tuńczyk bywa często ciepły, zostało udowodnione przez biologię morską: ryba ta może utrzymywać temperaturę ciała o 14°C wyższą niż woda, w której pływa.

Dlaczego ciało musi utrzymywać właściwą ciepłotę? Dlaczego mniej więcej na poziomie 37°C? Jest to po prostu kompromis. Z jednej strony wiadomo, że podwyższenie temperatury przyspiesza reakcje chemiczne (dwu- lub trzykrotnie na każde 10°C), z drugiej strony zbyt wysoka temperatura może niszczyć enzymy, czyli katalizatory bardzo ważne dla reakcji chemicznych ciała. Nie można żyć w apatii jak jaszczurka w chłodny dzień, ale nie można również dopuścić do ugotowania własnych enzymów na podobieństwo białka jaja ścinającego się nieodwracalnie pod wpływem ciepła. Większość enzymów staje się nieczynna w tem-peraturze zamarzania, jak również – z całkiem innych powodów – w temperaturze wrzenia. Enzymy zwierzęce działają najlepiej w temperaturze ok. 38°C, czyli nieco wyższej, niż „normalna” u ludzi, istniały nawet opinie, że ludzie są sprawniejsi. kiedy mają nieznacznie podwyższoną temperaturą. Sportowcy z pewnością osiągają lepsze wyniki w drugiej połowie dnia, kiedy mają wyższą ciepłotę. Niemniej, z pewnością istnieje bardzo wyraźna granica, której przekroczenie przestaje być !korzystne. Przy 44°C niszczące działanie ciepła (na enzymy i inne białka) jest równe lub większe niż zdolność odbudowy ich przez ciało, a na każde dalsze 0,5°C szybkość procesu destrukcji wzrasta czterdziestokrotnie i śmierć staje się nieunikniona.

Leave a Reply