Ucho wewnętrzne

Ucho wewnętrzne składa się z trzech całkiem odrębnych ukła- rów czuciowych i mimo wspólnej wrażliwości na działanie niewielkich sił mechanicznych każdy z tych układów ma zupełnie inną funkcję. Mamy więc, po pierwsze: trzy kanały półkoliste, z których każdy leży w innej płaszczyźnie, a wszystkie trzy działają jako układ rejestrujący ruchy obrotowe głowy. Zdolność rejestrowania ruchów głowy polega na przyspieszeniu lub opóźnieniu ruchów płynu znajdującego się w kanałach. Po drugie: istnieją woreczek i łagiewka, czyli zbiorniki zawierające włoski i drobne grudki wapienne zwane otolitami, a cały układ pozwala na określenie kierunku działania siły ciążenia dlatego też człowiek czy ryba może zdawać sobie sprawę, w jakim położeniu znajduje się względem ziemi. Te dwa układy – kanały z płynem i zbiorniki z otolitami określa się nazwą narządu przedsionkowego i każdy z kręgowców byłby bez niego o wiele bardziej niedołężny niż bez wrażliwości na fale głosowe. Żółwie nié posiadają słuchu i całkiem dobrze dają sobie radę.

Słuch jest trzecią funkcją ucha wewnętrznego. Układem odbiorczym dla fal głosowych jest narząd Cortiego leżący w obrę- bie ślimaka, posiadającego 2 i 3/4 skrętów. Narząd ten potrafi mierzyć zarówno natężenie, jak i częstotliwość fal głosowych w zakresie pomiędzy 20 a 20 000 okresów na sekundę. Słuchowa część ucha wewnętrznego nie jest samowystarczalna, w odróżnieniu od dwu wyżej wymienionych organów przedsionkowych musi ona pracować w łączności z urządzeniami wzmacniającymi, stąd więc złożoność mechaniczna ucha środkowego i obszerniejsze, choć mające mniejsze znaczenie kształty ucha zewnętrznego.

Pognieciony wygląd ludzkiego ucha zewnętrznego jest mizerną pozostałością po ruchliwych muszlach do chwytania dźwięków u wielu innych ssaków, zadaniem małżowiny usznej jest prawdopodobnie nie tyle wzmacnianie, ile lokalizacja dźwięków. (Ucho zewnętrzne bierze udział w pozbywaniu się ciepła – zające w Ameryce Północnej im bliżej żyją bieguna, tym mają mniejsze uszy). Niemniej nawet człowiek potrafi określić z dokładnością do 3 Stopni kierunek, z jakiego dochodzi głos, zaś sowa, wyposażona w jedno ucho osadzone nieco ku przodowi w stosunku do drugiego, potrafi zlokalizować dźwięk z dokładnością do jednego stopnia, patrząc w kierunku źródła dźwięku. Człowiek stara się osiągnąć to samo przez nieznaczne skręcenie głowy w jedną stronę, a dużo tego rodzaju ukrytych zdolności człowieka demonstrują niewidomi. Jeśli ustawi się tarczę w odległości około metra od niewidomego, to potrafi on wykryć każdą zmianę jej powierzchni: najmniejsze zmiany, jakie niewidomi potrafią wykryć po prostu przez wywoływarie hałasu i nasłuchiwanie zmienionego echa, wynosiły od 7% do 23%.

Leave a Reply