Sytuacja jest znacznie gorsza w biedniejszych

Sytuacja jest znacznie gorsza w biedniejszych, tropikalnych częściach świata. Nie ma światowego rejestru niewidomych i cyfry szacunkowe są równie niepewne, jak dane dotyczące niedożywienia na świecie, w każdym razie do ogólnej liczby trzeba dodać miliony niewidomych z powodu onchocerciasis (choroba wywoływana przez pasożyta z grupy nicieni, przenoszonego przez muchy), jaglicy (rodzaj zapalenia spojówki, wywoływany przez wirusa, co w r. 1957 odkryli naukowcy z Pekinu), ospy i niedożywienia młodzieży. Światowa Organizacja Zdrowia ocenia liczbę ludzi cierpiących na onchocerciasis na 200 do 300 milionów, a około 10% traci wzrok wskutek tej choroby. Niedawne doniesienie z Indii określa liczbę niewidomych w Indiach na 4 390 000 ludzi, co stanowi około 25% całkowitej liczby niewidomych na świecie. Na świecie jest więc 17 500 000 lub więcej niewidomych, według najnowszych danych WHO odpowiada to co najmniej jednemu na 175 obywateli świata.

W Wielkiej Brytanii nie można mieć nadziei na znaczne zmniejszenie populacji niewidomych w najbliższej przyszłości, gdyż przyczyny ślepoty są w dużej mierze związane z obszernym problemem starości. Znacznie mniej oporne na leczenie są pasożyt onchocerciasis i wirus jaglicy, poza tym obok ślepoty są one przyczyną wielu cierpień na długo, zanim doprowadzają do utraty wzroku. Na każdą z tych chorób choruje 300 milionów ludzi, co razem stanowi prawie jedną szóstą ludności świata.

Słuch. Słyszenie nie jest wcale naczelnym zadaniem ucha, bez możliwości wykrywania fal głosowych człowiek żyje niewątpliwie w prywatnym, milczącym świecie, ale bez zdolności oceny siły ciążenia i ruchów obrotowych głowy człowiek pozbawiony zostałby równowagi, a w jego świat zostałby wprowadzony niebezpieczny bałagan. Jak u wszystkich wyższych zwierząt oczy mogą do pewnego stopnia wyrównywać brak równowagi i orientacji, zawsze też wspomagają ocenę zaistniałej sytuacji, jednak taki „pełnoetatowy” dodatek do ich głównej roli widzenia byłby czymś zupełnie nienormalnym. Człowiek może chodzić dość sprawnie w zupełnej ciemności, lecz jego chód byłby znacznie mniej sprawny przy pełnym świetle dziennym, gdyby miał zniszczony narząd słuchu. Tak zwane organy słuchowe najwcześniej-szych kręgowców nie miały prawdopodobnie wiele związku ze słuchem, przypuszczalnie były całkowicie związane z wykrywaniem zmian położenia w przestrzeni. Ucho ryby pozbawione jest ucha zewnętrznego, występującego u człowieka w postaci małżowiny usznej, brak jest również ucha środkowego z błoną bębenkową i kosteczkami słuchowymi – składa się ono wyłącznie z ucha wewnętrznego. Ten podstawowy element konstrukcji ucha u większości kręgowców i u człowieka ma do spełnienia więcej niż jedno zadanie.

Leave a Reply