Śmiertelność niemowląt

Śmiertelność niemowląt. Zajmijmy się teraz potomstwem, dla którego również średniowiecze ledwo się skończyło. W okresie wojny Boerów nie było właściwie różnicy pomiędzy Indiami a Europą, w 1900 r. śmiertelność niemowląt oceniano na 232 na 1 000 w Indiach, a w Anglii i Walii wynosiła wtedy 154 na 1 000, w Stanach Zjednoczonych 122 na 1 000. Indie doszły do tego poziomu (116 na 1 000) w 1951 r., ale dla Anglii liczba ta wynosiła już 30, a dla Ameryki 29 na 1 000.

Taka rozbieżność utrzymuje się w Unii Południówo-Afrykań- skiej w tym samym czasie w obrębie jednego kraju. Aktualne liczby śmiertelności niemowląt wynoszą 28 na 1 000 dla białych, 65 na 1 000 dla Azjatów, 127 na 1 000 u przedstawicieli ras mieszanych i odpowiednio 116, 250 i 397 na 1 000 dla Afrykanów z Pretorii, Cape Town i Port Elizabeth. Czy południowi Afrykań- czycy zgodziliby się z Sir George Newmanem, który pisał w 1916 r., że „śmiertelność niemowląt jest najczulszym wskaźnikiem zdrowia fizycznego i skutecznej działalności sanitarnej rządu, jaki posiadamy?” Nie mamy liczb śmiertelności niemowląt z prawdziwego Średniowiecza, zaczęto je obliczać dopiero od 1837 r., kiedy to rejestracja narodzin, zgonów i małżeństw stała się obowiązkowa. W połowie XIX wieku śmiertelność niemowląt w miastach była 200 na 1 000 (podobnie jak obecnie u zamieszkałych w miastach Afrykanów w Afryce południowej). Oznacza to, że co najmniej V5 wszystkich żywo urodzonych dzieci nie przeżyła nawet 1 roku.

W tych czasach najlepiej było być karmionym piersią. Według A. V. Neale’a w Salford 1904 r. śmiertelność dzieci karmionych piersią wynosiła 128 na 1 000, karmionych mlekiem krowim 263, a 439 (czyli prawie 1 na 2) dla karmionych mlekiem kondenso- wanym i słodzonym. Pod koniec panowania Edwarda VII (tj. około r. 1910, przyp. tł.) na każde 1 000 żywo urodzonych umierało w ciągu pierwszego roku życia 116 dzieci, w czasie I wojny światowej – 108, kiedy pokój został zawarty – 90, w 1923 r. 72, w 1928 r. 60, w 1935 r. mimo kryzysu ekonomicznego – 62, w 1940 r. 57. W 1945 r. pomimo, a może z powodu racjonowania żywności dla wszystkich i pełnego zatrudnienia 45, w 1950 r. w czasie wojny koreańskiej 38, w 1955 r. 27, w 1971 17,5 na 1 000, czyli ponad 13 000 dzieci w ciągu pierwszego roku po urodzeniu. W niektórych krajach europejskich, jak np. w Holandii 13 na 1 000, sytuacja jest lepsza, w innych — gorsza, jak w Jugosławii – 80 na 1 000. USA stoją na trzynastym miejscu ze śmiertel- nością 22,1 na 1 000 żywych urodzin. We wszystkich krajach istnieją różnice regionalne. W południowo-wschodniej części hrabstwa -Derby np. zgłoszono 10,4 zgonów na 1 000 w 1964 r.

Leave a Reply