Samobójstwo jest rzadkie wśród dzieci

Samobójstwo jest rzadkie wśród dzieci, jest niewykluczonym ryzykiem wieku dojrzewania, nieproporcjonalnie dużym proble- mem na uniwersytetach i wzrastającym w miarę zbliżania się ku starości. W Stanach Zjednoczonych jako przyczyna śmierci znajduje się na dziesiątym miejscu, wśród nastolatków na czwartym. Amerykańscy Murzyni rzadziej odbierają sobie życie niż biali Amerykanie, godny uwagi jest fakt utrzymywania się wskaźnika samobójstw w USA na jednakowym poziomie od r. 1900, wynoszącego 10 na 100 000 ludności rocznie. Aktualny brytyjski wskaźnik wynosi około 11 na 100 000. Ważny jest stan cywilny: proporcja ofiar samobójstw najniższa jest wśród żonatych, wyższa u samotnych, jeszcze wyższa wśród owdowiałych, a najwyższa wśród rozwiedzionych. Mniej więcej jeden lekarz na pięćdziesięciu pozbawia się życia, a każdy brytyjski lekarz domowy ma wśród zarejestrowanych u siebie pacjentów 10 do 20 osób, które w jakimś okresie życia będą usiłowały popełnić samobójstwo. Jak stwierdza dr Norman L. Farberow, dyrektor Ośrodka Zapobiegania Samobójstwom w Los Angeles, lekarz „znajduje się w. wyjątkowej sytuacji, jeśli chodzi o skuteczne zapobieganie samobójstwom… gdyż 50% wszystkich ofiar samobójstw odwiedza lekarza w ciągu ostatniego miesiąca życia”.

Michael Frayn pisał kiedyś w piśmie Observer o rozpowszechnionym przekonaniu, jakoby Szwedzi mieli „najwyższe na świe- cie wskaźniki rozwodów, alkoholizmu, przestępczości, dzieci po- zamałżeńskich, poronień, pacyfizmu, śmiertelnych wypadków drogowych, samobójstw… i grzechu. Te zakorzenione głęboko przeświadczenia zwalczane są przez małą garstkę dziwaków, jak na przykład socjolodzy i Szwedzi”.

Leave a Reply