Obecnie bicie rekordów

Obecnie bicie rekordów odbywa się bez przerwy, ale rekordy w biegach krótkich jest już trudniej poprawiać niż w długich, częściowo dlatego, że trening nie może w istotny sposób wyrównać długu tlenowego. Cała ilość tlenu zużytego w czasie biegu na 100 m zostaje uzupełniona po zakończeniu biegu. Niektórzy zawodnicy nawet nie zadają sobie trudu oddychania w czasie dziesięciosekundowego biegu. Inni wykonują tylko jeden oddech. W czasie biegu na 1 milę zawodnik musi oddychaniem uzupełnić połowę zapotrzebowania tlenowego w czasie 4 minut biegu.

W tym przypadku zaprawą sportową można uzyskać większą poprawę uzupełniania tlenu. Tłumaczy to częściowo poprawę rekordu w biegu na 1 milę o 21 sekund od r. 1921. W tymże roku Charlie Paddock przebiegł 100 m w 10,2 sek. Od tego czasu do dziś poprawiono ten wynik zaledwie o 0,3 sek. Granica możliwości ludzkich w sprincie znajduje się widocznie bardzo blisko. (Wątpliwe jest, czy obliczanie czasów na dziesiętne części sekundy okaże się w przyszłości wystarczające i czy nie trzeba będzie obliczać na setne sekundy można przyjąć, że poprawa wyniku o 0,1 sek. na 100 m jest równoważna poprawie o 2,4 sek. na 1 milę).

Pierwsze badania naukowe na szerszą skalę w celu otrzymania danych o „Człowieku Atletycznym” przeprowadzono w czasie Igrzysk Olimpijskich w Rzymie w r. 1960. Pobieżne badania w tym kierunku prowadzono już podczas wcześniejszych Igrzysk. Praca dr J. M. Tannera w Rzymie była pierwszym wszechstronnym studium budowy ciała zawodników olimpijskich. On sam i jego współpracownicy zmierzyli, wykonali badania rentgenowskie, sfotografowali i opisali wszystkich męskich uczestników, których tylko mogli uchwycić, i wyciągnęli własne wnioski, a także dokonali klasyfikacji somatycznej.

Leave a Reply