Koncepcja hodowli

Koncepcja hodowli jest starsza niż historia człowieka. Pierwszym był zapewne jakiś nie opiewany przez nikogo bohater, który wybrał najokazalsze gatunki traw, rozpoczął ich hodowlę i w ten sposób stworzył sztucznie zboża odpowiednie dla człowieka i jego kiełkującego rolnictwa znacznie później, ale na długo zanim biologowie mieli coś do powiedzenia w sprawie teorii hodowli, praktyczna genetyka stała na wysokim poziomie, przekonywającym świadectwem przemyślności człowieka jest jednojęzyczny, lecz wielokształtny świat psów. Porównajcie również dzikie kucyki lub dawnego europejskiego konia Przewal- skiego (obecnie spotykanego głównie w ogrodach zoologicznych, od czasu do czasu na wolności w Azji) ze zwycięzcą Derby lub z ogierem Shire (duże, ciężkie konie pociągowe – przyp. tłum.). Pierwotne brytyjskie owce Soay, spotykane obecnie tylko w St. Kilda, dają 700 g wełny, a owce hodowane w celu otrzymania runa dają około 12,5 kg średniowieczny rolnik uzyskiwał ok.

– 380 kg pszenicy z hektara – nowoczesne plony są dziesięciokrotnie wyższe. Wyhodowano rzodkiewki o wadze 3,4 kg. Krowy produkują do 45 litrów mleka, a nie 4,5 litrów jak dawniej.

Źródło postępu leży częściowo w lepszej uprawie, w lepszym opanowaniu chorób i postępie wiedzy, ale znaczenie ma również stosowanie lepszych metod genetycznych. Na wzrost wagi bydła w Wielkiej Brytanii miał wielki wpływ Robert Bakewell, biolog praktyk, który żył w osiemnastym wieku, zanim jeszcze powstało słowo biologia. Średnia waga wołów sprzedawanych na targu Smithfield w Londynie wynosiła w r. 1710 – 170 kg, w r. 1732 – 250 kg, a w r. 1795 – 360 kg – czyli więcej niż dwa razy tyle w ciągu niespełna jednego stulecia.

Leave a Reply