Kłopotliwym aspektem procesu oziębiania jest

Kłopotliwym aspektem procesu oziębiania jest jego podstępny charakter. H. Duguid rozróżnia trzy fazy: gdy ciało ma pomiędzy 36,7° a 32°C, występuje uczucie zimna i dreszcze pomiędzy 32 a 24°C pojawia się depresja i pacjent zwykle nie narzeka na zimno, tętno jest zwolnione, spada ciśnienie krwi, a przy 29°C ustają dreszcze spadek temperatury ciała poniżej 24°C prowadzi do śmierci, rzadko udaje się pacjenta zachować przy życiu, ponieważ przestaje działać ośrodek regulacji temperatury i ciało stopniowo oziębia się do temperatury otoczenia. Przy 21°C przestaje funkcjonować krążenie krwi. Sytuację pogarsza, pojawiające się przy 30°C, zaburzenie świadomości, co niekiedy jest przyczyną rozbierania się zamiast wkładania dodatkowej odzieży, występuje także otępienie i senność. Jeśli taki człowiek może jeszcze chodzić pomimo wzrastającej sztywności mięśni, to z powodu zawrotów głowy i upośledzenia wzroku wywiera na otoczeniu wrażenie pijanego w każdym razie oziębienie poniżej 32°C wymaga natychmiastowego leczenia. (Biorąc pod uwagę fakt, że wielu starych ludzi umiera z zimna, niepokój budzi spotykana często w książkach opinia, że „większość zgonów wskutek zamarznięcia zdarza się wśród opuszczanych dzieci i pijaków”. Ciekawe, ilu z tych „pijaków” jest w rzeczywistości ofiarami upośledzenia wzroku i równowagi w następstwie zimna).

Pewien nie ujawniony specjalista zalecał w British Medical Journal z października 1965 powolne ogrzewanie. Wystarczające okazuje się podwyższenie temperatury z prędkością 0,5°C na godzinę, można to osiągnąć okrywając ciało pacjenta przy temperaturze pokoju pomiędzy 21 a 27°C, kontrolując powrót do normalnego stanu. U młodych ludzi, jak na przykład u marynarzy i alpinistów uratowanych w stanie oziębienia, należy ogrzanie przeprowadzić jak najszybciej, gdyż są oni wytrzymalsi niż osoby starsze i u nich traci się najmniej czasu stosując ogrzanie przez kąpiel o temperaturze 44°C. Oczywiście każdy, kto wypadł za burtę statku, powinien być bardzo prędko wyciągnięty z wody. Według danych Instytutu Medycyny Lotniczej po pięciu minutach zanurzenia w wodzie o temperaturze 4°C ciało staje się sztywne i nie jest zdolne do wysiłku koniecznego do utrzymania głowy ponad powierzchnią, a po 30 minutach do 2 godzin następuje zgon. A przecież wody otaczające Wielką Brytanię mają taką temperaturę przez pół roku.

Leave a Reply