Jeanne Moreau

Każde dziecko staje kiedyś przed niepokojącym faktem, że może umrzeć. Zdanie sobie z tego sprawy jest dręczące i trudne do przyjęcia, zanim się jeszcze nie dorosło, i dlatego podobna konfrontacja prowadzi często do mocnego postanowienia, że się będzie pierwszym wyjątkiem. Później, kiedy poprzez dzieciństwo i okres’ dojrzewania dochodzi się do dojrzałości i kiedy pojawią się pierwsze zmiany towarzyszące starzeniu się, postanowienie nieumierania przestaje być równie bezkompromisowe. W jakim wieku człowiek nie powinien jeszcze umierać? W wieku Piotrusia Pana? Jako wieczny student Czechowa? Czy też ze zmartwie- niami i mądrością Jana Gaunta („stary Gaunt i posępny w starości'” umarł w pięćdziesiątym dziewiątym roku życia). Umierać zbyt starym, to na pewno za późno, król Lir znienawidziłby tego, „kto by go dłużej na torturach świata chciał zatrzymywać””. Perspektywa życia wiecznego jest równie odpychająca jak śmierci, jeśli nie towarzyszy mu wiele innych korzyści przychodzi tu na myśl Titonos , dla którego żona uzyskała od Zeusa nieśmiertelność, ale zapomniała poprosić równocześnie o wieczną młodość.

W rzeczywistości perspektywa taka jest nadal całkiem nie-prawdopodobna. Pomimo naszego chorobliwego zainteresowania tą sprawą, o mechanizmie starzenia się prawie nic nie wiadomo, a medycyna nie może się wykazać prawie żadnymi osiągnięciami w usiłowaniach przedłużenia tradycyjnej długości życia. (Potrafiła zaledwie udostępnić większej ilości ludzi nieco większą ilość przeżyć w tych samych ramach czasu). Nie wiadomo również, czy i w jaki sposób moglibyśmy kontrolować szybkość starzenia się i mówiąc otwarcie, postępy medycyny pozwalają osiągać starość coraz liczniejszym spośród nas. Człowiek umierający obecnie naturalną śmiercią w bardzo podeszłym wieku, umiera właściwie w sposób jak najbardziej nienaturalny taki koniec jest bardzo nieprawdopodobny w świecie zwierząt, gdyż drapieżniki i różne niebezpieczeństwa powodują przeważnie śmierć stworzeń na długo, zanim zdążyły one osiągnąć nawet niezbyt zaawansowaną starość. Małe ptaki mogą żyć 20 do 30 lat, lecz wśród małych ptaków co roku ginie połowa populacji i dlatego osobniki osiągające względną długowieczność muszą należeć do niezwykle rzadkich.

Starzenie się ma szereg paradoksalnych aspektów. Zaczyna się w chwili urodzenia. (Na przykład gojenie się ran odbywa się najsprawniej po urodzeniu, później rany goją się coraz gorzej). Jak to pierwszy zauważył Charles Minot, starzenie się jest szybsze u młodych niż u starych zwierząt. Dalej, według określenia Sir Petera Medawara „w miarę starzenia się zwiększa się u danego osobnika prawdopodobieństwo zgonu z powodu nieszczęśliwego zbiegu okoliczności”. To określenie może podlegać dyskusji, gdyż pod tym względem wszystkie zgony są do siebie podobne i nikt nie umiera po prostu pod ciężarem swych lat, ze starości.

Leave a Reply