Francja

Niemniej, nie jest dzisiaj rozstrzygnięta sprawa, jak długo należy tolerować ów poziomy ślad. W niektórych zatruciach i w przypadkach zamarznięć obserwowano u ofiar zapisy EEG płaskie i bez impulsów przez kilka godzin, a mimo to dochodziło do całkowitego powrotu do zdrowia. Płaski obraz EEG przez całą dobę uznawany jest na ogół za pewny objaw śmierci, chociaż ocena poszczególnych przypadków powinna być indywidualna.

W maju 1966 r. Francuzi jako pierwsi zdecydowali się na konkretny krok. Państwowa Akademia Medyczna w Paryżu ustaliła, że człowieka można uznać za zmarłego, jeśli się udowodni, że jego mózg nie będzie nigdy zdolny do kontrolowania ważnych dla życia czynności pomimo sztucznego utrzymywania akcji serca. Francuskie zalecenie miało częściowo na celu wyjaśnienie sytuacji, częściowo zaś ułatwienie skuteczniejszego przeszczepiania narządów. Transplantowane organy mogą ocalić życie innych, ale tylko wtedy, jeżeli się nie dopuści do ich obumarcia wskutek pozostawienia przez dłuższy czas w obrębie ciała zmarłego pierwotnego właściciela. Ustanie krążenia krwi pozbawia takie organy zaopatrzenia w tlen, a w następstwie dochodzi do rozkładu. Nie musi do tego dojść, jeśli stwierdza się zgon na podstawie braku prawidłowego zapisu EEG, a ciało utrzymuje się sztucznie przy życiu jako magazyn żyjących narządów, ale jak długo EEG i mózg powinny wykazywać brak aktywności? Przez 48 godzin lub mniej – odpowiada prof. de Gaudart d’Allaines, przewodniczący komisji sporządzającej doniesienie przyjęte później przez francuską Akademię.

Francja jest pierwszym krajem, który zajął tego rodzaju stanowisko wobec śmierci i który oceniwszy jasno sytuację podjął odpowiednie kroki na szczeblu państwowym.

Leave a Reply