British Medical Journal

Jak widać, termometr obejmujący zakres od 35 do 43°C nie jest wystarczający i publikacja British Medical Journal zaleca jako odpowiedni do ogólnego użytku zakres 24 do 40,5°C. Proponowano również zakres 24 do 43°C, aby uwzględnić także przypadki udarów cieplnych. Jeden z angielskich lekarzy zaopatrzył się w termometr obejmujący niskie temperatury i w czasie niezbyt surowej zimy w r. 1964-5 mierzył ciepłotę w ustach u starych ludzi, nie wykazujących objawów chorobowych. Średnia temperatura wynosiła u nich 34,4°C, a najniższa 31,6°C. Najniższa temperatura zanotowana u człowieka, który przeżył przypadkową hipotermię, wynosiła 18°C. Pewna młoda Murzynka została wyratowana z zamieci śnieżnej w Ameryce, straciła częściowo kończyny z powodu odmrożenia, ale utrzymała się przy życiu. Kiedy po nocy spędzonej pod gołym niebem wniesiono do domu zesztywniałe ciało trzyletniego chłopca szwedzkiego Christera Ja cobsona, miał on tętno 8 uderzeń na minutę, a temperaturę mierzoną w odbytnicy 18°C. W szpitalu włożono go do ciepłej wody, podano tlen, zastosowano masaż klatki piersiowej, wstrzyknięto dożylnie roztwór dwuwęglanu sodu i w ciągu paru godzin jego temperatura doszła do 35°C. Po kilku dalszych godzinach miał już normalną temperaturę i jego pierwszym pytaniem po odzyskaniu świadomości było, czy może iść do domu. Murzynka i mały Szwed „doszli” do połowy drogi na termometrze pomiędzy temperaturą zamarzania a normalną i „wrócili” z powrotem.

Dosyć małą pociechą jest fakt, że w wodzie nikt nie może zamarznąć, woda morska zamarza w temperaturze -2°C, czyli niższej niż czysta woda, zaś tkanki ciała zamarzają przy -2,5°C. Odmrożenie polega w zasadzie na zablokowaniu naczyń krwionośnych (włosowatych – przyp. tłum.), ulegają one tak znacznemu obkurczeniu się, że krwinki nie mogą się przez nie przecisnąć. Równocześnie naczynia ulegają uszkodzeniu i kiedy później kończyna zostanie ogrzana, dochodzi do przeciekania i nieraz do tworzenia się zakrzepów. Te same uszkodzenia mogą się zdarzać także w temperaturach powyżej zera, chociaż ze znacznie mniejszą prędkością i w tych przypadkach używa się określeń: stopa imersyjna, ręka imersyjna lub stopa przemarznięta (w okopach).

Leave a Reply