Badania postępują tak prędko

Przejdźmy teraz do kodu. Jakkolwiek drobina DNA jest długa, cienka i powoduje tak różnorodną aktywność, to składa się. zaledwie z 4 typów związków chemicznych. Tak jak proteiny utworzone są z dwudziestu rodzajów cegiełek aminokwasowych, tak DNA utworzony jest tylko z czterech, chociaż w każdej drobinie powtarzają się one wiele tysięcy razy. Chemicznie są to zasady i nazywają się adenina, guanina, cytozyna i tymina, są oznaczane symbolami odpowiednio A, G, C i T. Ich układ w obrębie łańcucha DNA decyduje w jakiś sposób o porządku, w którym wybrane zostają aminokwasy właściwe dla utworzenia danej, drobiny białka, jednakże układ tych 4 typów nie mógłby wystarczyć dla dokonania selekcji wśród 20 różnych aminokwasów. Jeśli A oznaczałoby jeden aminokwas, G – drugi, C – trzeci i T – czwarty, to pozostałoby jeszcze 16, dla których nie byłoby sygnału wywoławczego, kod musiałby więc być trochę bardziej skomplikowany. Następną hipotezą było przyjęcie układu parzystego, a porządek par utworzonych z 4 zasad miał decydować o wyborze aminokwasów, niestety takich możliwych par jest tylko 16, czyli znowu mniej niż aminokwasów (z A, G, C i T można utworzyć AA, AT, AG, AC, TA, TT, TG, TC, GA, GG, GT, GC, CA, CT, CG i CC). Układ taki nie mógł również wystarczyć dla selekcji pomiędzy 20 aminokwasami, zaczęto się więc zastanawiać, czy tą magiczną liczbą nie jest 3.

Jeśli A, G, C i T wyobrazimy sobie jako zespoły trójkowe, to ilość możliwych kombinacji wynosi 64 – AAA, AAG, AGA, GAA, AAC i tak dalej, a dla wyboru z 20 te 64 możliwości to aż nadto.

Leave a Reply